ROZDZIAŁ 38
PERSPEKTYWA MILI
– Mila, no chodź, idziemy do środka. Na co się tak gapisz? – Głos Paige wyrwał mnie z odrętwienia. Zamrugałam gwałtownie, w końcu odrywając wzrok od szklanych witryn tamtej restauracji. Moja klatka piersiowa wciąż była ściśnięta, całe ciało wibrowało z niepokoju, ale zmusiłam się do ruchu i weszłam za Paige do budynku.
Była podekscytowana, mówiła bez przerwy o wiesza






