ROZDZIAŁ 31
Z PERSPEKTYWY ZANE'A
Mila wypuściła ciche westchnienie i spojrzała na mnie tak, jakby już żałowała tego, co za chwilę miała powiedzieć.
"Chodź za mną" mruknęła cichym, ale opanowanym głosem. "Będziesz musiał się przemknąć."
Nawet nie czekała na moją odpowiedź, tylko ruszyła przodem, jakby chciała mieć to już za sobą, a ja poszedłem za nią z dłońmi wsuniętymi głęboko w kieszenie. Klatka






