Ubrany w czarny garnitur o ostrym kroju, podkreślającym jego wysoką sylwetkę, Cassian stał przed nią, emanując chłodną, szlachetną aurą. Jego głębokie spojrzenie utkwiło w Seraphinie, gdy wszedł do środka.
– Czy ja jestem jakimś pożerającym ludzi demonem? – zapytał nagle głębokim, niskim głosem.
Przed wejściem do windy Seraphina zauważyła, że idzie w jej kierunku. Spanikowana szybko weszła do środ






