– Zadzwoń po swojego szofera albo niech Dante po ciebie przyjedzie – powiedziała stanowczo Seraphina, piorunując Cassiana wzrokiem. Nie mogła uwierzyć, że ktoś taki jak on potrzebuje podwózki do domu.
– Mój samochód jest w warsztacie, a Dante jest zajęty – odparł spokojnie Cassian.
Gdy to mówił, wyszli z Neon Eclipse.
– Możesz wezwać taksówkę – zasugerowała Seraphina, wskazując na ulicę. – Albo je






