Seraphina nie mogła już zbywać działań Cassiana jako czegoś tak błahego, jak "chwila słabości". Nie tylko ją pocałował, ale także w sekrecie zrobił dla niej tak wiele.
Postanowiwszy przestać zgadywać, poszukała odpowiedzi bezpośrednio.
Cassian wpatrywał się w jej jasne, świetliste oczy, przypominające te, którymi patrzyła w dzieciństwie.
"Jestem głodny" – powiedział Cassian, wyciągając do niej ręk






