Julian nie odebrał telefonu, ale krótko po tym, jak się rozłączył, aparat zadzwonił ponownie.
Seraphina odezwała się chłodno, jej głos pozbawiony był jakichkolwiek emocji: "Zanim powiesz mi, bym nie zapominała o swoim miejscu, może najpierw powinieneś dać dobry przykład".
Podeszła do drzwi i otworzyła je szeroko, dając wyraźnie do zrozumienia, że wyprasza Juliana.
Z pociemniałym wyrazem twarzy Jul






