Zanim Seraphina zdążyła przetrawić swoje zdezorientowanie, głos Cassiana rozległ się ponownie.
„Prawie zostałaś wyrzucona z tego projektu. Nie wydaje ci się to dziwne? Gdybyś nie miała dzisiaj tej drugiej kopii zapasowej, nie zatrzymałbym cię”.
„Panie Sterling, jest pan sprawiedliwy i bezstronny. Rozumiem to. Nigdy nie oczekiwałam, że we wszystkim będzie mi pan pomagał” – odparła spokojnie Seraphi






