Chloe wpatrywała się w Seraphinę kompletnie zszokowana, myśląc, że ta postradała zmysły.
„W jakiej to niby sprawie miałybyśmy współpracować?” – zakpiła Chloe.
Seraphina zerknęła w stronę drzwi, dostrzegając ochroniarzy zaglądających przez szybę. Postanowiła przejść od razu do rzeczy. „Julian cię nie kocha”.
„Gadasz bzdury! Osobą, którą kocha najbardziej, jestem ja! Spodziewam się jego dziecka, a p






