"Dziękuję! Bardzo panu dziękuję!" Seraphina była przepełniona wdzięcznością, patrząc, jak sprzedawca wybiera numer i przekazuje policji ich lokalizację.
"W porządku" – uspokoił ją sprzedawca po odłożeniu słuchawki. "Proszę tu zostać i czekać. Policja niedługo przyjedzie."
Seraphina podziękowała mu ponownie, a jej emocje szalały. Zaginęła od kilku dni i nie miała pojęcia, co dzieje się w domu. Czy






