Zachary zastanawiał się, czy nie powinni udać się gdzieś indziej.
Nie bał się ich, ale nie chciał narażać matki na żadne niebezpieczeństwo.
– Hmph! Nie powinien mnie chcieć.
Gavin był oburzony, gdy zobaczył Benjamina pojawiającego się na miejscu. Przeszyła go czysta wściekłość.
– Odbierzesz to?
Zachary przypomniał Gavinowi, że jego telefon wciąż dzwoni.
Gavin odebrał połączenie. – O co chodzi?
Gdy






