Gavin wszedł do gabinetu i zawahał się. Po chwili podszedł do Benjamina.
Wyczuwając, że ktoś wszedł, Benjamin uniósł głowę i zobaczył Gavina.
– Wróciłeś?
Następnie jego wzrok padł na pozostałą czwórkę dzieci stojących w drzwiach.
– I co? Wejdźcie.
Zachary, Oliver, Jasper i Jesse, słysząc to, powoli podeszli do nich.
– Dzień dobry, panie Graham!
To powitanie odebrało Benjaminowi mowę.
Gavin zlustro






