Dowiedzieli się dopiero w drodze tutaj? Jeśli tak, to dlaczego wrócili wcześniej? Czy to możliwe, że to Arissa poprosiła ich o powrót?
Benjamin zmrużył oczy na tę myśl, ku wielkiemu rozbawieniu Kingsleya.
– Naprawdę nie cieszysz się, że się o ciebie troszczą?
Benjamin posłał mu chłodne spojrzenie. – Pilnuj własnego nosa!
– Nieważne, idę pobawić się z dzieciakami! – powiedział Kingsley i ruszył w s






