– Przepraszam, czy państwo widzieli tych tajemniczych ludzi w czerni? To źli ludzie. Na pewno przyszli nas złapać. Jeśli zapytają, czy nas widzieliście, proszę, nic im nie mówcie! W przeciwnym razie moja babcia i ja zginiemy z ich rąk! – Łzy i smarki spływały po twarzy Tima, gdy przemawiał żałośnie. Był to widok, który z łatwością mógł obudzić w każdym współczucie.
– Nie bój się. Zatrzymamy waszą






