Po wyjściu z cukierni słowa Leona wciąż odbijały się echem w umyśle Arissy.
Gdy desperacko próbowała przypomnieć sobie szczegóły swojego porodu, poczuła dreszcz na plecach.
Zanim straciłam przytomność, czy Danna zabrała jedno czy dwoje niemowląt?
Arissa nie była pewna, co się wtedy wydarzyło.
A może po prostu mówi coś takiego z desperacji?
Po powrocie do biura, pozostała w oszołomieniu, zagubiona






