– Cicho bądź i idź spać!
Arissa była zdezorientowana, gdy Zachary stanowczym tonem rozkazał jej iść spać.
Odwróciła się, by go przytulić i pocałować w policzek. – A więc jesteś już taki dorosły i aż rwie cię do wydawania rozkazów własnej matce, prawda?
– Hehe! To łaskocze, mamusiu! – Zachary wiercił się, próbując uniknąć łaskotek Arissy.
– No dobrze, idźcie spać!
Arissa objęła ich obu ramionami, d






