Sloane
Chłopcy zawołali, machając do niej telefonem, że Declan jest na miejscu. Wcześniej rozpakowała auto i wstawiła je do garażu, by nie wiedział, że tu są, po czym zostawiła prezent dla niego na stole w holu. Wiedziała, że nigdy nie parkował samochodu w garażu, chyba że planował zostać na noc; a była pewna, że nawet by o tym nie pomyślał.
Przyjechał po ten telefon przed wyprawą do Montany. Dost






