Sloane
Nie chciała spać w tym łóżku; nigdy wcześniej nie pozwolono jej tu zostać na noc. Gdy jej kostka została usztywniona, opuściła nogi z łóżka, by wstać, ale Declan powstrzymał ją dłonią. – Dokąd się wybierasz? – zapytał.
– Do pokoju chłopców, żeby tam spać – oświadczyła.
– Po co? Ja będę spał na kanapie, nie ma potrzeby, żebyś wstawała z tego łóżka. Nie możesz jeszcze obciążać tej kostki, wię






