PERSPEKTYWA AUTORA
Przeniosłam na niego wzrok. — Wsadźcie go do bagażnika i zawieźcie do magazynu — rozkazałam chłodno.
— Co?! — wykrztusili jednocześnie Jordan i Lee, szeroko otwierając oczy z szoku.
— Czy ja się zająknęłam? — zapytałam, lekko zirytowana, przenosząc mordercze spojrzenie z Jordana na Lee z ostrą precyzją.
— Eem, proszę pani, czy... yyy... może chciałaby pani poinformować Szefa? —






