Z PERSPEKTYWY AUTORA.
Lucian teraz cały się trząsł. – Sprawdźcie monitoring. Natychmiast. Zanim kogoś tu, kurwa, zabiję!
Zakończył połączenie pociągnięciem palca, a jego pierś ciężko falowała.
Z warknięciem odwrócił się do Ace'a. – Czy pogoda jest już lepsza?
Ale odpowiedź była oczywista. Deszcz bębnił mocniej niż wcześniej, sprawiając, że szyby drżały.
Ace pokręcił głową. – Nadal jesteśmy uziemi






