Z PUNKTU WIDZENIA AUTORA.
"Myślisz, że przyszłabym tutaj, na oczach wszystkich i przed kamerami, i rzucała oskarżenia bez dowodów?"
Zapadła cisza.
Tłum ucichł w mgnieniu oka, a wszystkie spojrzenia skupiły się na niej.
Telefony uniosły się wyżej, a obiektywy zrobiły zbliżenie.
Napięcie w powietrzu było namacalne, wszyscy czekali na dowód.
Jessica wyprostowała plecy, zadziornie unosząc podbródek, c






