PUNKT WIDZENIA AUTORA.
„Nareszcie, Taliu!” – odetchnęła z ulgą Alina w chwili, gdy połączenie zostało nawiązane. Od premiery minął tydzień, a od Talii nie było żadnych wieści.
„Skarbie... tak mi przykro” – w głosie Talii, wypowiadającej słowa w pośpiechu, pobrzmiewało poczucie winy. „Powinnam była się odezwać. Po prostu byłam... zajęta.”
Alina uniosła brew, a kąciki jej ust wygięły się w porozumie






