PUNKT WIDZENIA AUTORA
„Nie... chcę to zrobić tutaj.”
Jej głos drżał, ale tym razem nie ze strachu, w każdej sylabie przeplatało się pragnienie oczekiwania.
Usta Luciana wygięły się w pełnym zadowolenia, aprobującym uśmiechu.
„Grzeczna dziewczynka” – zamruczał, a jego chrapliwy głos wywołał dreszcz, który przebiegł po jej plecach.
Potem pochylił się i zawładnął jej ustami. Pocałunek był z początku






