Z PERSPEKTYWY AUTORA.
Seraphina zamarła, a jej oczy rozszerzyły się. – DNA? – powtórzyła ostro. – Pomiędzy Damienem a kim?
Pielęgniarka nerwowo rozejrzała się dookoła, po czym wyszeptała: – Pomiędzy Damienem Evergreenem a niejaką... Aliną Dawn.
Krew ścięła się w żyłach Seraphiny. Cofnęła się o krok, a jej pierś ścisnęła się, gdy to imię rozbrzmiało w jej głowie. Alina Dawn?
Jej myśli zawirowały.






