Z PERSPEKTYWY ALINY.
A najgorsze w tym wszystkim?
Pragnęłam, żeby to zrobił.
Moje dłonie wsunęły się pod jego koszulę, desperacko pragnąc poczuć jego skórę. Jego dłonie, wciąż zaciskające się na moich udach, wsunęły się pod bokserki, ściskając nagie ciało z potrzebą równą mojej. Moje paznokcie wbiły się w jego plecy, zostawiając po sobie półksiężycowe ślady frustracji i pożądania.
Szamotałam się






