PERSPEKTYWA AUTORA.
Przez chwilę w pokoju znów zapadła cisza; była to niespokojna cisza, na tyle gęsta, że można by się nią udławić. Szum monitora przy łóżku wypełniał lukę między płytkimi oddechami i niewypowiedzianymi słowami. Klatka piersiowa Aliny unosiła się i opadała, jej palce zaciskały się na pościeli, gdy usiadła trochę bardziej wyprostowana, opierając się o poduszki.
Wzrok Dariusa spocz






