Z PUNKTU WIDZENIA AUTORA.
Po rozmowie z Dariusem Alina przestała walczyć i próbować przemówić mu do rozsądku.
Nie dlatego, że się z nim zgadzała, albo dlatego, że się poddała, ale dlatego, że była zmęczona uderzaniem w mur i udawaniem, że to drzwi.
Próbowała, Bóg wie, jak bardzo.
Poszła do jego gabinetu z logiką, wykazała się powściągliwością i spróbowała ostrożnie wytłumaczyć swoje obawy, myśląc,






