PUNKT WIDZENIA AUTORA.
Tymczasem w gabinecie, który wyglądał na stary i historyczny, cichy szum tykającego, stojącego zegara szafkowego wypełniał ciszę. Przestrzeń niosła ze sobą aurę trwałości. Antyczne regały zastawione perfekcyjnie ułożonymi książkami, ciemne drewno wypolerowane na lustrzany błysk i ściany, które były świadkami większej liczby sekretów, niż historia kiedykolwiek odważyła się za






