PUNKT WIDZENIA AUTORA.
Drzwi otworzyły się z cichym kliknięciem, a Damien wszedł do środka niczym ktoś, kto nie był pewien, czy właśnie przeszkadza, czy pojawił się w samą porę. Balansował tacą w dłoniach, laptop po jednej stronie, przekąski po drugiej... i zamarł w sekundzie, gdy zauważył Alinę i Talię splecione w uścisku.
Zamrugał. – Okej... co mnie ominęło?
Talia oderwała się od Aliny z delikat






