PUNKT WIDZENIA AUTORA.
Damien uśmiechnął się złośliwie. – Co? Że ty i nasz drogi ojciec macie to samo przerażające spojrzenie?
– To twój ojciec – warknęła Alina, krzyżując ramiona. – Znasz go dłużej niż ja.
– Och, więc teraz jest moim ojcem? Albo – wtrącił Damien, opierając się o ścianę – mówisz tak tylko dlatego, że wkurzył cię do granic możliwości.
Alina posłała mu mordercze spojrzenie, ale kąc






