Z PUNKTU WIDZENIA AUTORA.
Głos Talii ledwie przestał rozbrzmiewać w echem... "Znalazłam coś"... kiedy zarówno Alina, jak i Damien niemal w tym samym czasie rzucili się naprzód.
Alina wstrzymała oddech, a jej palce odruchowo zacisnęły się na oparciu krzesła Talii. "Kto to jest?" zażądała odpowiedzi, a nadzieja i niepokój gęsto splatały się w jej głosie. "Co znalazłaś? Znalazłaś tego mężczyznę? Gdzi






