PUNKT WIDZENIA AUTORA.
Talia drgnęła lekko, uświadamiając sobie, że jej pytanie było nie na miejscu. – Och... masz rację. Mój błąd.
Ostry ton Aliny nieco złagodniał, chociaż wciąż dało się wyczuć nutę urazy. Wzięła powolny oddech. Talia chciała skupić się na pozytywach, na ucieczce od chaosu, ale potrafiła wyczuć nastrój Aliny, przygniatający i ciężki.
Otworzyła usta, by zaraz je zamknąć, zawahał






