AUTHOR’S POV.
Natychmiast wstał, robiąc jeden ostrożny krok w jej stronę, jakby zbliżał się do zranionego zwierzęcia. – Poznajesz nas?
Violet zmarszczyła brwi, a na jej twarzy odmalowała się konsternacja. – Tak... oczywiście, że tak. Dlaczego miałabym was nie poznać?
Szczęka Luciana drgnęła.
– Ponieważ obudziłaś się kilka godzin temu – powiedział cicho – i krzyczałaś. Pytałaś, kim jesteśmy.
– Słu






