Z PUNKTU WIDZENIA AUTORA.
Tego ranka w Posiadłości Evergreenów panowała cisza, ale nie z tych spokojnych, lecz ciężkich. Jakby sam dom wstrzymywał oddech.
Minęły dwa dni, odkąd Alina, Damien i Talia wymknęli się, by podążyć za tropem, i dwa dni, odkąd Darius ich przyłapał, odciągając Damiena niczym nieposłusznego nastolatka, a nie dorosłego mężczyznę.
I przez te dwa dni Damien praktycznie zapadł s






