Z PERSPEKTYWY AUTORA.
Alinę obudziły głosy.
Ciche, pełne niepokoju głosy. Głosy, które dobrze znała.
Zamrugała, otwierając oczy, a gdy tylko jej wzrok się wyostrzył, zobaczyła swoją rodzinę nachylającą się nad nią.
Darius stał najbliżej łóżka z napiętą, nieodgadnioną twarzą, Damien tuż obok, a w jego oczach malowała się wyraźna troska. Luna siedziała na brzegu łóżka, mocno trzymając ją za rękę. Ta






