PUNKT WIDZENIA AUTORA.
Kilka dni poprzedzających ślub było dla Aliny bardziej znośnych. Częściej się uśmiechała, chętnie odpowiadała na pytania, a nawet dołączała do rodziny podczas posiłków. Nie, nie dlatego, że ostatecznie pogodziła się ze swoim losem, lecz dlatego, że obecność Talii sprawiała, że cała ta sytuacja stała się dla niej znośna.
– Alino, napiłabyś się herbaty? – zapytała Talia, pojaw






