PUNKT WIDZENIA AUTORA.
– Cóż, w takim razie zobaczmy, czego chcą, dobrze? – powiedział Lucian do Ace'a. Potem zwrócił się do Aliny. – Zaraz wracam, laleczko. Jedz, ile chcesz, i nie oddalaj się zbytnio.
– Dobrze – powiedziała, uśmiechając się do niego z dołu, choć wcale nie chciała, żeby odchodził.
Zdążyła już dostrzec swoich przybranych rodziców i robiła wszystko, by ich unikać. Wiedziała, że jed






