PUNKT WIDZENIA ALINY.
Właśnie skończyłam przygotowywać się do snu i wyszłam z łazienki, by zobaczyć Luciana siedzącego na łóżku z ze zmarszczonymi brwiami i jakimś przedmiotem w dłoni.
Po bliższych oględzinach zauważyłam, że był to mój kolczyk.
– O mój Boże, myślałam, że go zgubiłam, gdzie go znalazłeś? – zapytałam, podchodząc do niego i delikatnie biorąc z jego dłoni diamentowy kolczyk.
Zdałam so






