PERSPEKTYWA ALINY
– Wyzywam cię, żebyś pocałowała kogoś w tym pokoju… kogoś, kogo kochasz.
Całe pomieszczenie pogrążyło się w kompletnej ciszy.
Wszyscy wpatrywali się we mnie, prawdopodobnie oczekując, że podejdę i pocałuję Adriana.
Odwróciłam się do Talii i zobaczyłam, jak kręci głową w niemym ostrzeżeniu.
– Nie musisz, Ally – powiedziała Talia, a w jej głosie wyraźnie słychać było dezaprobatę. B






