PUNKT WIDZENIA ALINY.
– Och, błagam – prychnął kobiecy głos. – Nie widzę w tym nic aż tak imponującego.
Wszyscy odwróciliśmy się w stronę głosu i ujrzeliśmy stojącą tam przepiękną kobietę. Miała na sobie strój na siłownię, i rozpoznałam w niej jedną z kobiet, które wcześniej walczyły w ringu.
– Cóż, jak na kogoś, kto nigdy w życiu nie trzymał w ręku pistoletu, a robi to po raz pierwszy, poszło jej






