Z PUNKTU WIDZENIA AUTORA.
Alina o mało nie osunęła się na podłogę po tym, co właśnie usłyszała.
Próbowała zmusić nogi do ruchu, ale ciążyły jej, jakby wrosły w ziemię, podczas gdy ona słuchała dalej.
– Myślisz, że on darzy ją jakąś chorą, pokręconą sympatią? – zapytała męża Elena zaciekawionym tonem.
– Nie wiem i szczerze mówiąc, mało mnie obchodzi jego nagłe zainteresowanie Aliną – odparł nonszal






