Z PUNKTU WIDZENIA AUTORA.
– Cześć, Lalko. – Odbierał po pierwszym dzwonku, a jego głos był ciepły.
Jej serce zacisnęło się boleśnie.
– Mógłbyś powiedzieć Jordanowi, żeby skończył już na dziś pracę? – zapytała, przechodząc od razu do rzeczy.
Lucian po drugiej stronie zmarszczył brwi. – A to niby dlaczego?
– Chcę dzisiaj nocować u Talii – odparła.
– Czy coś jest nie tak? Wszystko z tobą w porządku?






