Moana
Miałam nadzieję, że Edrick nie jest na mnie zbytnio zły ani zazdrosny. Bądź co bądź, właśnie mu wyznałam, że poczęłam z nim nasze dziecko dokładnie w tę samą noc, w którą rozstaliśmy się z moim byłym chłopakiem, co z pewnością wyglądało na szukanie pocieszenia. Kiedy opowiadałam mu, co się wydarzyło, czułam, że drży mi głos, ale jednocześnie poczułam się lepiej, wyrzucając to z siebie.
I ku






