Ella
Duży, drewniany stół konferencyjny wydawał się pod moimi palcami chłodny i gładki, kiedy układałam akta w równe stosy. Czułam, jak z nerwowego oczekiwania pocą mi się dłonie. Była to jedna z pierwszych poważnych spraw, które prowadziłam w kancelarii samodzielnie, i chciałam, by wszystko przebiegło idealnie.
Aby dodać odrobinę gościnności, starannie ustawiłam tacę z różnymi wypiekami, prosto z






