Ella
Śmiech Logana był niespodziewany – krótki wybuch, ledwo słyszalny w otaczającym nas gwarze bywalców baru.
"Jesteś bardzo zabawna, Ello" – powiedział, kręcąc głową.
Usiadłam prosto, posyłając Loganowi lodowate spojrzenie. "Mówię całkowicie poważnie, Logan."
Jego niebieskie oczy wwiercały się w moje, próbując ocenić, czy żartuję. "Ty? Broń?"
"Tak" – odpowiedziałam niezachwianie. "Kiedy dorastał






