Ella
Archaiczny zegar w gmachu sądu wybił godzinę, niosąc się echem przez rozległy korytarz. Ciepłe światło słoneczne przenikało przez witrażowe okna, rzucając kalejdoskop barw na zimną, marmurową podłogę.
Szum przyciszonych rozmów wypełniał korytarz, gdy wypychałam drzwi łazienki. Za kilka minut znów będę na sali rozpraw, stawiając czoła kolejnej rundzie burzliwej batalii między Loganem a miejsco






