Ella
Gdy szłyśmy z Sarah w stronę mojego apartamentowca, starałam się jak mogłam zachować pozory normalności. Wyjście było pożądanym oderwaniem od rzeczywistości, ale ciężar mojego sekretu i strach przed byciem podsłuchaną wciąż ciążyły mi w umyśle.
Przez całą drogę powrotną odwracałam się przez ramię. Wciąż czułam to dręczące uczucie, że jestem obserwowana; włoski na karku stały dęba, a moja wilc






