Ella
Minęło kilka kolejnych dni i, ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, obyło się bez żadnych incydentów. Żadnych telefonów ani wizyt od Mariny, żadnych kolejnych telefonów od pana Lawrence'a, a przez cały ten czas Daisy przebywała w domu z moimi rodzicami, cała i zdrowa jak zawsze.
Zaczynałam myśleć, że sprawy przybierają lepszy obrót. Logan zdawał się mieć wszystko pod kontrolą, a moim zadaniem było






