Moana
„Nie jesteś w ciąży, prawda?”
Zamarłam na słowa Ethana, z szeroko otwartymi oczami jąkając się, by znaleźć odpowiedź. „Ja… nie jestem…”
Ethan, widząc moje pełne dyskomfortu zmagania, opuścił kieliszek i szybko pokręcił głową, aby rozwiać powagę sugestii, którą właśnie rzucił.
„Przepraszam” – powiedział. „Tylko żartowałem. Może to nie był zbyt odpowiedni temat do żartów. W porządku, jeśli nie






