Moana
Po tym, jak powiedziałam Edrickowi o ciąży, minęło jeszcze kilka dni. Nasze relacje nie uległy większej zmianie, poza tym, że w ciągu dnia częściej rzucał mi ukradkowe spojrzenia.
Wciąż zachodziłam w głowę nad tym, co mi powiedział tamtego wieczoru.
Powiedział mi, prosto z mostu, że zapewni dziecku dobre życie tutaj i że mogę zostać, ponieważ Ella zdążyła się już do mnie przywiązać – ale nig






