**Noah**
W chwili, gdy wylądowaliśmy w moich rodzinnych stronach, żołądek zwinął mi się w supeł. Wszystkie te stare duchy – każde zatrzaśnięte drzwi, każdy siniak, każdy krzyk – powróciły nagle ze zdwojoną siłą. Znów poczułem się, jakbym miał dwanaście lat: zbyt mały, zbyt przestraszony, z góry przygotowany na kolejny cios. Potrzebowałem chwili. Chociaż jednej cholernej sekundy, by poskładać się w






